Recenzja: Jak spadek. Zuzanna Arczyńska

mOkładka_Jak_spadekPowieść pełna niesamowitych zwrotów akcji i zabawnych zbiegów okoliczności a przy tym, wzruszająca i optymistyczna. Z każdego zakątka bohaterowie wydobywają tajemnice z przeszłości i muszą stawić czoła teraźniejszości.

Pewnego dnia w biurze Sebastiana pojawia się dwoje maluchów: Kuba i Ania, którzy przedstawiają się jako jego dzieci i bardzo zabiegają o jego powrót do domu. Sytuacja nie jest tak oczywista, gdyż po tragicznym wypadku, w którym zginęli ich rodzice, Sebastian poślubił siedemnastoletnią wtedy Magdę, ich starszą siostrę i wspólnie adoptowali trójkę młodszego rodzeństwa. Dzieci jednak wychowała matka Sebastiana, która umarła i los całej rodziny spadł na głowę i barki Magdy, której powoli całość wymyka się spod kontroli… Starszy brat maluchów, Michał – dorastający nastolatek zaczyna mieć kłopoty w szkole i wpada w „niewłaściwe towarzystwo”, młodsze dzieci potrzebują ręki ojca a ona sama musi pogodzić nielubianą pracę z weekendową nauką.

W takich okolicznościach Sebastian nie może odmówić dzieciom i powraca do rodzinnego domu, by walczyć o swoją rodzinę i krok po kroku uczyć się jak uczestniczyć w ich życiu ku radości dzieci i wściekłości żony. Przysparza to wszystkim wiele nieoczekiwanych przygód i zwrotów akcji.  Teraźniejszość zaczyna się przeplatać z przeszłością i budzą się rodzinne demony – psychiczna choroba matki i polityczne aspiracje ojca, szantaże i mnóstwo kompromitujących materiałów zagrażających bezpieczeństwu całej rodziny. Do tego upragniona ciąża, pierwsze miłości nastolatków, intrygi, komplikacje, zbiegi okoliczności… Jak poradzi sobie z tym wszystkim początkowo papierowe małżeństwo – Magda i Sebastian? Kto pomoże im zmierzyć się z przeszłością i zawalczyć o przyszłość całej rodziny i przyjaciół? Dowiecie się tego z powieści, która do ostatniej linijki będzie trzymać was w napięciu i nie pozwoli się od niej oderwać.

Premiera: 21 marca 2015

Dystrybutor: Virtualo.pl