Recenzja: Zielono mi

mcov_Zielono_mi           Laura ma zielone oczy, zielonego garbusa
i zielono w głowie. Wraz z przyjaciółką prowadzi przytulny sklep z ekologicznymi kosmetykami. Jest młoda, atrakcyjna, wesoła, roztrzepana
i… ma wyjątkowego pecha w relacjach damsko – męskich. Nawet wakacyjny wyjazd do miejsc pamiętanych z dzieciństwa kończy się wielkim uczuciowym rozczarowaniem a banalna randka
w ciemno z misiowatym informatykiem daje początek bolesnej katastrofie. Wszystkie te doświadczenia oraz inne zbiegi okoliczności dają jej wiedzę o samej sobie. Laura dojrzewa, zyskuje świadomość tego, czego tak naprawdę chce od życia. Ale czy to w efekcie dostanie?

            W „Zielono Mi” zabawne sytuacje przeplatają się z życiowymi dylematami, przyjaźń z miłością a troski z radościami. Rodzicielstwo i macierzyństwo staje w kontrze do zdrady i seksu bez zobowiązań. Mimo to lub właśnie dlatego powieść jest więcej niż optymistyczna. Pokazuje, jak czerpać radość z życia i co robić, by zarażać innych pogodą ducha. Książka jest lekką komedią romantyczną, ale nie romansem. Wszystko to w przystępnej formie dla każdego. Pisane lekkim piórem, doprawione humorem
i szczyptą ironii. Jednym słowem – dużo śmiechu, dużo miłości i jeszcze więcej wątpliwości.

Dystrybucja: Publio.pl, Virtualo.pl, Nexto.pl

Premiera: 15 września

 

 

Recenzja: Przygasłe oblicze boga Dagobert.Tom 1. W poszumie dębów

mOkładka_DagobertHistoryczna powieść przygodowa o losach wojów Dobromira i Radomira – dzielnych rycerzy z czasów panowania Mieszka I z bohaterstwem, krwią, miłością, intrygą i zdradą oraz wielką polityką w tle.

Fabuła toczy się w czasie panowania Mieszka I, kiedy to Polska przystępuje do wspólnoty europejskiej przez przyjęcie chrześcijaństwa. Opowiada o losach Dobromira i Radomira, dzielnych synów Budziwoja, dowódcy grodu. Wojowie stawiają opór najeźdźcom zza granic, którzy pod pozorem krzewienia nowej wiary najeżdżają ziemie ludów słowińskich zabijając, rabując i niszcząc świątynie i sioła. Napadów dokonują bandy organizowane w marchii bezwzględnego i podstępnego Gerona. Szczepy słowiańskie mają wielu swoich bogów. Trwają wojny i spory między plemionami, który bóg jest silniejszy. Taka sytuacja nie sprzyja zjednoczeniu plemion w jedno państwo. Widzą to kniaziowie Mieszko i jego młodszy brat Czcibor, dążący do zjednoczenie Słowian w jeden organizm państwowy. Okazuje się, że wspólny znak Orła Białego nie jest wystarczający. Trzeba mieć wspólną, jedną religię. Czcibor, a z nim Radomir i Dobromir, toczą ciężkie boje w imię obrony swoich ziem. Młodym wojom towarzyszą piękne dziewczyny, Miłka i Sława, z których jedna zostaje uprowadzona. Jak zakończy się wątek miłosny, czy młodzi rycerze zdołają wykonać rozkazy Mieszka I i odszukać piękną kobietę? Odpowiedzi na pytania znajdziecie w I części powieści.

Powieść historyczna na wakacje? Bardzo proszę… Może przy okazji odwiedzania miejsc waszych wakacyjnych podbojów odnajdziecie ich ślady w tej właśnie książce.

Dystrybutor: Virtualo, Legimi, Azymut

Data premiery: 31.05

 

Recenzja: Diable ziele. Andrzej Sikora

sOkładka_diable_zielePowieść obyczajowa dla każdego. Opowiada o rzeczach ważnych – przyjaźni, miłości i codziennych troskach, życiowych błędach, niepokojach, refleksjach i walce o swoje miejsce na świecie. Jest wciągająca, pełna zaskakujących wydarzeń i niezwykłych, wzruszających sytuacji. Każdy kto przeczyta tę powieść, zachowa ja na długo w pamięci.

Dramatyczne przeżycia bohaterów są wplecione w tło najważniejszych wydarzeń początku lat drugiej połowy dwudziestego wieku. Główny bohater, 13 letni Karol Miłgos, pochodzący z prostej rodziny i podwarszawskiego miasteczka, ulega wypadkowi. Majstrując przy niewypale zostaje poważnie ranny i traci wzrok. Trafia do szkoły dla niewidomych, gdzie dzięki zdolnościom i pracowitości osiąga bardzo dobre wyniki, zdobywając uznanie nauczycieli i kolegów. Kończy ją i wraz z przyjacielem zaczyna pracować w fabryce, gdzie cieszy się opinią człowieka pracowitego i sumiennego. Wprowadzenie stanu wojennego wikła go w niebezpieczną działalność podziemną. Jeden z kolegów z pracy angażuje go w struktury opozycyjne, przypisując sobie jego zasługi i zbijając na tym własny kapitał.

Jako młody chłopiec zakochuje się w Wandzie, koleżance ze swojego miasteczka, jak się wydaje z wzajemnością. Po pewnym czasie jako niewidomy orientuje się, że jego ukochana nie jest Wandą, lecz… jej matką. Karol bardzo zaangażowany uczuciowo, postanawia kontynuować ten związek. Niestety po paru latach kobieta porzuca go dla innego mężczyzny. Wówczas przypadkiem poznaje Renatę, studentkę medycyny, której matka jest chora na raka. Ponieważ jako niewidomy ma prawo kupowania rzeczy w sklepach bez stania w kolejce, oferuje jej pomoc w robieniu zakupów. Po paru latach przyjaźni zawiązuje się między nimi miłość, co wywołuje w Karolu ogromne rozterki po nieudanym związku z matką Wandy. Pojawia się też szansa przywrócenia Karolowi wzroku. Rozmowa z profesorem okulistyki Akademii Medycznej potwierdza możliwość operacji i daje wiele nadziei na przyszłość.

Premiera: 10 maja 2015 rok

Recenzja: Jak spadek. Zuzanna Arczyńska

mOkładka_Jak_spadekPowieść pełna niesamowitych zwrotów akcji i zabawnych zbiegów okoliczności a przy tym, wzruszająca i optymistyczna. Z każdego zakątka bohaterowie wydobywają tajemnice z przeszłości i muszą stawić czoła teraźniejszości.

Pewnego dnia w biurze Sebastiana pojawia się dwoje maluchów: Kuba i Ania, którzy przedstawiają się jako jego dzieci i bardzo zabiegają o jego powrót do domu. Sytuacja nie jest tak oczywista, gdyż po tragicznym wypadku, w którym zginęli ich rodzice, Sebastian poślubił siedemnastoletnią wtedy Magdę, ich starszą siostrę i wspólnie adoptowali trójkę młodszego rodzeństwa. Dzieci jednak wychowała matka Sebastiana, która umarła i los całej rodziny spadł na głowę i barki Magdy, której powoli całość wymyka się spod kontroli… Starszy brat maluchów, Michał – dorastający nastolatek zaczyna mieć kłopoty w szkole i wpada w „niewłaściwe towarzystwo”, młodsze dzieci potrzebują ręki ojca a ona sama musi pogodzić nielubianą pracę z weekendową nauką.

W takich okolicznościach Sebastian nie może odmówić dzieciom i powraca do rodzinnego domu, by walczyć o swoją rodzinę i krok po kroku uczyć się jak uczestniczyć w ich życiu ku radości dzieci i wściekłości żony. Przysparza to wszystkim wiele nieoczekiwanych przygód i zwrotów akcji.  Teraźniejszość zaczyna się przeplatać z przeszłością i budzą się rodzinne demony – psychiczna choroba matki i polityczne aspiracje ojca, szantaże i mnóstwo kompromitujących materiałów zagrażających bezpieczeństwu całej rodziny. Do tego upragniona ciąża, pierwsze miłości nastolatków, intrygi, komplikacje, zbiegi okoliczności… Jak poradzi sobie z tym wszystkim początkowo papierowe małżeństwo – Magda i Sebastian? Kto pomoże im zmierzyć się z przeszłością i zawalczyć o przyszłość całej rodziny i przyjaciół? Dowiecie się tego z powieści, która do ostatniej linijki będzie trzymać was w napięciu i nie pozwoli się od niej oderwać.

Premiera: 21 marca 2015

Dystrybutor: Virtualo.pl

Recenzja: @mory w sieci. Beata Kicińska – Rudzik

mOkładka_@mory_w_sieciFaktycznie, uczucia mogą być mieszane… z winem i z prywatną oceną romansów on line.To dokładny przepis na to, jak szukać ukochanego i się nie oszukać. Bark tu może jednak odpowiedzi na pytanie czy szukać on line? W sposób zabawny i czasami do bólu prawdziwy pokazane zostały opowiadania kobiet o doświadczeniach w poszukiwaniu mężczyzny w sieci.
Bohaterki – trzy przyjaciółki w średnim wieku postanawiają rzucić wyzwanie losowi i… znaleźć odpowiednich dla siebie mężczyzn przez Internet. Nie pijaków, brzydali czy kobieciarzy, ale takich z którymi można budować trwały związek. Nie koniecznie idealny, ale skrojony na miarę potrzeb. Podchodzą do tego profesjonalnie – właściwy portal, dobre zdjęcia, szczere chęci, bo przecież o ich przyszłość tu chodzi! Na babskich spotkaniach suto zakrapianych winem opowiadają o swoich zaskakujących przygodach z kolejnymi facetami poznanymi w sieci. Niektóre mrożą krew w żyłach, inne dają chwilę na przemyślenie. Czasami wybuchają salwy śmiechu, czasami płynie potok łez. Po przeczytaniu całości uczucia mogą być mieszane… Poznajcie doświadczenia bohaterek i przekonajcie się sami. Ja polecam!
Książka jest również świetnym materiałem dla facetów, by wiedzieli jak są postrzegani przez płeć piękna przez pryzmat swoich internetowych podbojów.

Premiera: 1 marca 2015

Dystrybutor: Virtualo.pl