Recenzja: Zielono mi

mcov_Zielono_mi           Laura ma zielone oczy, zielonego garbusa
i zielono w głowie. Wraz z przyjaciółką prowadzi przytulny sklep z ekologicznymi kosmetykami. Jest młoda, atrakcyjna, wesoła, roztrzepana
i… ma wyjątkowego pecha w relacjach damsko – męskich. Nawet wakacyjny wyjazd do miejsc pamiętanych z dzieciństwa kończy się wielkim uczuciowym rozczarowaniem a banalna randka
w ciemno z misiowatym informatykiem daje początek bolesnej katastrofie. Wszystkie te doświadczenia oraz inne zbiegi okoliczności dają jej wiedzę o samej sobie. Laura dojrzewa, zyskuje świadomość tego, czego tak naprawdę chce od życia. Ale czy to w efekcie dostanie?

            W „Zielono Mi” zabawne sytuacje przeplatają się z życiowymi dylematami, przyjaźń z miłością a troski z radościami. Rodzicielstwo i macierzyństwo staje w kontrze do zdrady i seksu bez zobowiązań. Mimo to lub właśnie dlatego powieść jest więcej niż optymistyczna. Pokazuje, jak czerpać radość z życia i co robić, by zarażać innych pogodą ducha. Książka jest lekką komedią romantyczną, ale nie romansem. Wszystko to w przystępnej formie dla każdego. Pisane lekkim piórem, doprawione humorem
i szczyptą ironii. Jednym słowem – dużo śmiechu, dużo miłości i jeszcze więcej wątpliwości.

Dystrybucja: Publio.pl, Virtualo.pl, Nexto.pl

Premiera: 15 września

 

 

Recenzja: @mory w sieci. Beata Kicińska – Rudzik

mOkładka_@mory_w_sieciFaktycznie, uczucia mogą być mieszane… z winem i z prywatną oceną romansów on line.To dokładny przepis na to, jak szukać ukochanego i się nie oszukać. Bark tu może jednak odpowiedzi na pytanie czy szukać on line? W sposób zabawny i czasami do bólu prawdziwy pokazane zostały opowiadania kobiet o doświadczeniach w poszukiwaniu mężczyzny w sieci.
Bohaterki – trzy przyjaciółki w średnim wieku postanawiają rzucić wyzwanie losowi i… znaleźć odpowiednich dla siebie mężczyzn przez Internet. Nie pijaków, brzydali czy kobieciarzy, ale takich z którymi można budować trwały związek. Nie koniecznie idealny, ale skrojony na miarę potrzeb. Podchodzą do tego profesjonalnie – właściwy portal, dobre zdjęcia, szczere chęci, bo przecież o ich przyszłość tu chodzi! Na babskich spotkaniach suto zakrapianych winem opowiadają o swoich zaskakujących przygodach z kolejnymi facetami poznanymi w sieci. Niektóre mrożą krew w żyłach, inne dają chwilę na przemyślenie. Czasami wybuchają salwy śmiechu, czasami płynie potok łez. Po przeczytaniu całości uczucia mogą być mieszane… Poznajcie doświadczenia bohaterek i przekonajcie się sami. Ja polecam!
Książka jest również świetnym materiałem dla facetów, by wiedzieli jak są postrzegani przez płeć piękna przez pryzmat swoich internetowych podbojów.

Premiera: 1 marca 2015

Dystrybutor: Virtualo.pl