Recencja: Antygen. Lucyna Powalska

mOkładka _AntygenŚwietna lektura dla miłośników lekkich thrillerów medycznych z wątkiem romansowym w tle.

Życie Amandy, nastolatki wychowywanej przez ojca, tylko z pozoru jest proste. Chodzi do szkoły, ma przyjaciół, ale zmaga się z wyrzutami sumienia za śmierć matki oraz trudnymi relacjami z nieliczną rodziną, szczególnie ojcem. Wkrótce nastolatka napotyka na nowe trudności. Zostaje porwana i poddana testom medycznym na obecność wyjątkowego antygenu. Porywacze odkrywają, że jej organizm posiada wyjątkową zdolność do pokonywania wszelkich infekcji i chorób, co sprawia że jest ona dla nich bardzo cenna. Fakt ten wywraca jej beztroskie życie do góry nogami i zmusza bohaterkę do podporządkowania się wymaganiom i regułom tajemniczej organizacji, gdzie pozornie normalne życie podszyte jest nieustanną inwigilacją i coraz wymyślniejszymi testami na jej ciele. Od tej pory Amanda wiedzie życie pełne kłamstw, manipulacji i zła. W trosce o siebie i swoich przyjaciół przestrzega zasad narzucanych przez prześladowców, którzy na każdym kroku udowadniają, że groźby ich nie są bez pokrycia.

            Na swej drodze spotyka Michała, który odmienia życie dziewczyny. Nagle wszystko wydaje się Amandzie możliwe do osiągnięcia. Potrafi znieść medyczne testy, trudy ukrywania prawdy przed swymi przyjaciółmi. Nowy przyjaciel sprawia, że bohaterka mimo wszystko odnajduje radość i sens własnego życia. Gdy wyznaje mu prawdę, rozzłoszczony chłopak próbuje uświadomić jej zło i przemoc, jakie czynią jej oprawcy. Dziewczyna uwalnia się od swoistego syndromu sztokholmskiego i dostrzega, że drobne gesty ze strony dręczycieli nie są powodowane tym, że zależy im na jej dobru a raczej na chęci zysku i wykorzystania właściwości jej organizmu. Mimo piętrzących się trudności Michał postanawia pomóc Amandzie i szuka sposobu, aby oswobodzić dziewczynę z rąk prześladowców. Wkrótce sprytnej parze udaje się zwieść organizacje, która chroni tajemnicę Amandy. Jesteście ciekawi jak para młodych ludzi wyprowadza w pole silną korporacje? Jak można układać sobie życie od nowa, pozostawiając za sobą wszytko? Na kogo można liczyć w tych trudnych chwilach by uwolnić się z sieci kłamstw i manipulacji? Dowiecie się po przeczytaniu książki Antygen, lekkiego thrillera medycznego z romansem w tle.

Premiera: 29 marca

Dystrybutor: Virtualo.pl

Recenzja: Jak spadek. Zuzanna Arczyńska

mOkładka_Jak_spadekPowieść pełna niesamowitych zwrotów akcji i zabawnych zbiegów okoliczności a przy tym, wzruszająca i optymistyczna. Z każdego zakątka bohaterowie wydobywają tajemnice z przeszłości i muszą stawić czoła teraźniejszości.

Pewnego dnia w biurze Sebastiana pojawia się dwoje maluchów: Kuba i Ania, którzy przedstawiają się jako jego dzieci i bardzo zabiegają o jego powrót do domu. Sytuacja nie jest tak oczywista, gdyż po tragicznym wypadku, w którym zginęli ich rodzice, Sebastian poślubił siedemnastoletnią wtedy Magdę, ich starszą siostrę i wspólnie adoptowali trójkę młodszego rodzeństwa. Dzieci jednak wychowała matka Sebastiana, która umarła i los całej rodziny spadł na głowę i barki Magdy, której powoli całość wymyka się spod kontroli… Starszy brat maluchów, Michał – dorastający nastolatek zaczyna mieć kłopoty w szkole i wpada w „niewłaściwe towarzystwo”, młodsze dzieci potrzebują ręki ojca a ona sama musi pogodzić nielubianą pracę z weekendową nauką.

W takich okolicznościach Sebastian nie może odmówić dzieciom i powraca do rodzinnego domu, by walczyć o swoją rodzinę i krok po kroku uczyć się jak uczestniczyć w ich życiu ku radości dzieci i wściekłości żony. Przysparza to wszystkim wiele nieoczekiwanych przygód i zwrotów akcji.  Teraźniejszość zaczyna się przeplatać z przeszłością i budzą się rodzinne demony – psychiczna choroba matki i polityczne aspiracje ojca, szantaże i mnóstwo kompromitujących materiałów zagrażających bezpieczeństwu całej rodziny. Do tego upragniona ciąża, pierwsze miłości nastolatków, intrygi, komplikacje, zbiegi okoliczności… Jak poradzi sobie z tym wszystkim początkowo papierowe małżeństwo – Magda i Sebastian? Kto pomoże im zmierzyć się z przeszłością i zawalczyć o przyszłość całej rodziny i przyjaciół? Dowiecie się tego z powieści, która do ostatniej linijki będzie trzymać was w napięciu i nie pozwoli się od niej oderwać.

Premiera: 21 marca 2015

Dystrybutor: Virtualo.pl

Recenzja: @mory w sieci. Beata Kicińska – Rudzik

mOkładka_@mory_w_sieciFaktycznie, uczucia mogą być mieszane… z winem i z prywatną oceną romansów on line.To dokładny przepis na to, jak szukać ukochanego i się nie oszukać. Bark tu może jednak odpowiedzi na pytanie czy szukać on line? W sposób zabawny i czasami do bólu prawdziwy pokazane zostały opowiadania kobiet o doświadczeniach w poszukiwaniu mężczyzny w sieci.
Bohaterki – trzy przyjaciółki w średnim wieku postanawiają rzucić wyzwanie losowi i… znaleźć odpowiednich dla siebie mężczyzn przez Internet. Nie pijaków, brzydali czy kobieciarzy, ale takich z którymi można budować trwały związek. Nie koniecznie idealny, ale skrojony na miarę potrzeb. Podchodzą do tego profesjonalnie – właściwy portal, dobre zdjęcia, szczere chęci, bo przecież o ich przyszłość tu chodzi! Na babskich spotkaniach suto zakrapianych winem opowiadają o swoich zaskakujących przygodach z kolejnymi facetami poznanymi w sieci. Niektóre mrożą krew w żyłach, inne dają chwilę na przemyślenie. Czasami wybuchają salwy śmiechu, czasami płynie potok łez. Po przeczytaniu całości uczucia mogą być mieszane… Poznajcie doświadczenia bohaterek i przekonajcie się sami. Ja polecam!
Książka jest również świetnym materiałem dla facetów, by wiedzieli jak są postrzegani przez płeć piękna przez pryzmat swoich internetowych podbojów.

Premiera: 1 marca 2015

Dystrybutor: Virtualo.pl

MWmałeMONIKA WAWRZYŃSKA

W nie tak bardzo odległej młodości szalona studentka warszawskiego AWFu, kierowca i pilot rajdowy. Później szczęśliwa mama Marysi i ubrany w biały kołnierzyk pracownik korporacji, pnący się po szczeblach kariery na sam szczyt aż do stanowiska Wiceprezesa.

Po głębokim rozczarowaniu życiem korpoludka wyjeżdża do Afryki, gdzie zdobywa dwa szczyty Korony Ziemi (pierwszy i ostatni) i nową perspektywę życiową (taką z wysokości 5895 m.n.p.m). Porzuca pracę w korporacji, wskakuje w dresy i pisze książki. Przy okazji zostaje własną szefową i kobietą spełnioną.

Prywatnie mówi o sobie – dobry rocznik, wielbicielka win o bogatym bukiecie. Swoim wielkim apatytem na życie pragnie dzielić się z czytelnikami. Jak odchudzić kota? to jej debiutancka powieść idealna na długie wieczory wraz z kieliszkiem ulubionego wina.

 

Recenzja: Jak odchudzić kota? Monika Wawrzyńska

Jak odchudzic kota_małaPowieść pełna niespodziewanych zwrotów akcji, szybkich dialogów i skrząca się dowcipem sytuacyjnym. Porusza sprawy ważne i dotyczące nas wszystkich – przyjaźni, miłości, lojalności i dokonywania życiowych wyborów. Właściwych wyborów. A o tego przewrotna i trzymająca w subtelnym napięciu. Zdecydowanie w stylu Moniki Szwai i Joanny Chmielewskiej. To powieść o rodzącym się uczuciu widziana oczami dwójki bohaterów: Agaty i Marcina. Męskie spojrzenie na pracę, kobiety i rozrywki dla chłopców przeplata się z babskimi problemami z odchudzaniem, facetami  i zawodowym awansem.

Bohaterka powieści, Agata, jak na pracownika niskiego szczebla w korporacji, właściciela kota o imieniu Henio i kilku zbędnych kilogramów, przeżywa wiele komicznych przygód, jak na przykład kłopoty z wydostaniem sie ze sportowego auta na torze gokartowym, które budzą w niej determinację do odchudzania i aktywnego uprawiania sportów. Awans i zbieg okoliczności sprawia, że spotyka także mężczyznę do którego coś ją przyciąga. Ale zaraz, zaraz… oni tylko ze sobą pracują a Marcin przygotowuje się do ślubu w Boże Narodzenie. Nie przeszkadza im to jednak w tym, by wspólnie grywać w tenisa, spędzać ze sobą dużo czasu i wspierać się w podejmowaniu życiowych wyzwań, jak wyprawa Agaty na Kilimandżaro. Marcin czuje się nieswojo, gdy na widnokręgu prywatnego zainteresowania Agaty pojawia się konkurent – Rafał i daje mu to znacząco do myślenia. Pokrętne ścieżki życiowe prostuje ślepy los. Całość bogata w osobliwe poczucie humoru i przezabawne żarty sytuacyjne prowadzi do zaskakującego zakończenia. Trzyma w ciekawość czytelnika do samego zakończenia. Polecam na jesienne wieczory i na kiepski nastrój.

Premiera: 1 grudnia 2015

Dystrybucja: virtualo.pl